Rdz 11 – Pochodzenie Abrahama

Otwieramy pierwszą księgę Biblii, księgę Rodzaju i zaczynamy od jedenastego rozdziału, bo tutaj zaczyna się historia Abrahama.

W pierwszym odcinku mówiłem o tym, jak ważne jest zrozumienie kontekstu.
Biblia to potwierdza, bo zanim cokolwiek powie o Abrahamie, poświęca cały jeden rozdział na wyjaśnienie kontekstu, skąd Abraham pochodzi.

Bo Biblia opowiada o prawdziwych ludziach, z krwi i kości, którzy ciągną za sobą cały bagaż swojego pochodzenia. Z takimi ludźmi Bóg chce mieć do czynienia, On nie szuka superbohaterów. Żeby rozpocząć dialog z tobą, On nie czeka aż ty się staniesz doskonały.

Rozdział jedenasty mówi o wieży Babel. Babel, czyli Babilonia, czyli Mezopotamia.

Mezopotamia to wielki półksiężyc usytuowany wokół dwóch wielkich rzek: Tygrys i Eufrat,
To bardzo żyzny region, gdzie najwcześniej rozwinie się rolnictwo, około dziewięciu tysięcy lat temu.
A co się dzieje, kiedy ludzie się osiedlają? Pojawiają się miasta, które wymagają organizacji, porządku i ochrony. Powstają pierwsze wielkie cywilizacje miejskie.

W tym czasie wymyślono pisanie na glinianych tabliczkach, za pomocą pisma klinowego.
Dzięki temu zachowała się do dzisiaj spora liczba dokumentów.
Co to za dokumenty? Są różne opowieści, kroniki, życiorysy bohaterów, które jednoczą całe imperium. Jest na przykład postać Gilgamesza, która będzie miała wpływ na opowieści, które znajdziemy w Biblii, ale o tym powiemy w stosownym czasie.

W tym czasie rozwija się też technika wypalania cegły, czyli pojawiają się domy murowane, piętrowe.
Pojawiają się kanały nawadniające, uszczelnione smołą, co znacznie rozszerza powierzchnię uprawną.
Rozwija się znajomość kamienia lanego, czyli betonu, który pozwala na konstrukcję ogromnych budowli, jak na przykład piramid, które tam się nazywają Ziggurat.
Te budowle wywrą wpływ na ludzkie wyobrażenia: stąd opowieść o wieży Babel, która wnosi się aż do nieba.

Mezopotamia to kołyska wielkiej kultury, która rozwija matematykę, obserwację nieba, handel, tkactwo, ale przede wszystkim rozwija też intuicję religijną.
W dokumentach z tego czasu można odnaleźć przeczucie, że ten świat nie jest przypadkowy, że nie wyjaśnia się sam z siebie. Ludzie zaczynają tłumaczyć świat za pomocą bóstw.
Wielkie bóstwa sumeryjskiej, to na przykład bóg nieba, bóg powietrza, bóg ziemi. Są też drugorzędne bóstwa: bóg słońca i bóg księżyca.
Cały ten panteon bóstw będzie miał duży wpływ na pierwsze rozdziały Biblii, a konkretnie na opisy stworzenia, na opowieść o stworzeniu człowieka na podstawie pyłu. Opowieść o potopie też pochodzi z tej tradycji.

Największa i najwcześniejsza cywilizacja z tego regionu, to chyba cywilizacja Sumeryjska.
Po niej pojawią się Amoryci, którzy będą mieli bardzo słynnego króla: Hammurabi.
On pozostawił wiele tekstów ustawowych pozwalających na organizowanie społeczeństwa, który się rozrasta. Tutaj widzimy słynny pomnik: Stela z Kodeksem Hammurabiego.
Co tam widać na tej steli? są orzeczenia sędziowskie: prawo karne, prawo własności, prawo handlowe, prawo rodzinne. Mamy więc do czynienia z cywilizacją bardzo rozwiniętą.
Natomiast cywilizacja Sumeryjska ma swoją siedzibę w Ur, skąd pochodzi Terach, ojciec Abrahama.

Kiedy czytamy, że Terach opuścił Ur, nie należy sobie wyobrazić że Terach jest dzikim wędrowcem, który ciągnie trzy kozy za sobą.
Raczej nie: jego klan jest przesiąknięty kulturą mezopotamską. Opuszczając Ur, zabierają ze sobą dużą część tej całej techniki. Nawet jeśli rozmawiamy o malutkim klanie, są szanse że zabiorą ze sobą wiedzę o technice wypalania cegieł, wyrobienia betonu lub sztucznego kamienia, ale przede wszystkim zabiorą ze sobą tę religijną wrażliwość.

Kiedy Abraham doświadcza Boga, Biblia mówi „Pan”, ale to jest antycypacja, bo to imię zostanie objawione dużo później, za czasów Mojżesza. Natomiast Abram nie mam pojęcia, z kim rozmawia. Będzie raczej sobie wyobrażał, że chodzi o jeden z bóstw z tego panteonu, prawdopodobnie Szamasz. Trzeba będzie o tym pamiętać, kiedy będziemy czytali o jego relacji z Bogiem.

Terach, ojciec Abrahama, opuścił Ur z zamiarem dojścia do Kanaanu, ale nie dojdzie, bo zatrzyma się w Charanie, w państwie Mitanni.
Wychodzimy teraz od kultury Babilońskiej i wchodzimy do kultury Mitanii.
Mitanni od zachodu graniczy z morzem śródziemnym, od północy mamy imperium Hetytów.
Na południu jest północna granica Egiptu, czyli Kanaan, natomiast na wschodzie jest granica Babilońska.

Taki jest kontekst, którym odbywać się cała Biblijna saga: widzimy, że Kanaan tak jak Polska ma pechowe położenie, bo jest otoczone trzema wielkimi imperiami. Te imperia będą przechodzić w tę i z powrotem, żeby się zwalczać nawzajem. Dlatego w tej historii nie zabraknie wojen.

Na dzisiaj pozostaniemy na taki ogólny kontekst. Trzeba go znać, bo to wyjaśni wiele późniejszych wydarzeń.

W następnym odcinku odkryjemy życie Abrahama i wydarzenia z jego życia, pod inspiracją unikalnej relacji, którą Bóg ustanawia z Abrahamem.

© Père Alain Dumont, La Bible en Tutoriel, http://www.bible-tutoriel.com/d-ou-vient-abraham.html